Sesja na Skateparku - autentyczność
Hook
Jadąc na wakacje chcecie mieć zdjęcia na których widać emocje, widać, że że się coś dzieje, plus chcecie wyjść korzystnie.
A pewnie nie raz jest tak, że przeglądacie zdjęcia z wyjazdu i wyglądają sztywno jakby ktoś Wam kazał się tak ustawić, a Wy bardzo tego nie chcieliście. Dlatego w tym filmie wytłumaczę Wam jak złapać ten vibe i autentyczność na zdjęciach
W drodze
Idę teraz z Mają, którą możecie kojarzyć z moich snowboardowych filmów i myślę, że to ciekawy kontekst. Bo od snowboardu nikt nie oczekuje, że się nauczy w 10s. A od pozowania tak – dlaczego?
Pozowanie to umiejętność jak każda inna i to normalne, że na początku wychodzi gorzej – stoimy na baczność i patrzymy w obiektyw jak krowa która nie może wyjść z bagna. Ale wystarczy kilka wskazówek, trochę luzu i mamy super ujęcia
Gdzieś dalej
Zaczynam od backstage, który kończy się „Seb, pokaż mi jak wyszło” i oddaje aparat i idę w stronę kamery.
Kolejna mega ważna rzecz to relacje. Dlaczego filmy przyrodnicze robią większe wrażenie niż relacje z ZOO? – bo nie są nagrane z zewnątrz tylko z bliska.
Usłyszałem kiedyś historię która dużo dała mi do myślenia, że w dawnych czasach, gdy aparaty były na klisze i pstrykanie trochę kosztowało to na początku sesji Pan Fotograf robiący zdjęcia Pani Modelce nie wkładał kliszy do aparatu i właściwie udawał, że robi zdjęcia, bo na początku jest sztywno, więc efekty są słabe. A po jakimś czasie gdzie zaczynało być już luźniej i już nie było Pana Fotografa i Pani modelki tylko był Henri i Juliette to wtedy wkładał klisze i każde pstryknięcie kończyło się czymś wartym uwiecznienia.
Przyznacie, że piękna historia, a morał jest taki, że początek sesji to rozgrzewka i budowanie relacji, a dopiero później bierzemy się za zdjęcia na poważnie – wcześniej szkoda kliszy
idąc z tego miejsca
Niezależnie od tego czy się robi zdjęcia rdzennym społecznościom Afryki, czy młodzieży jak ja to żeby to zrobić na prawdę dobrze musisz stać się częścią środowiska, a nie robić zdjęcia z boku.
Takie zdjęcia nikogo nie interesują, szkoda łapać za aparat jeśli rola fotografa sprowadza się do bycia… podglądaczem
W ładnym miejscu
Jeśli chcesz złapać głębie to musisz zrozumieć ludzi z którymi pracujesz, zbudować zaufanie i mieć pokorę.
Wtedy zaczynasz łapać prawdziwe emocje przy autentycznych sytuacjach.
Myślę, że to dużo lepsze niż sztuczne uśmiechy, sztuczne autorytety i władcze zaimki w stylu „Mów mi Panie fotografie”
Z ludźmi w tle
Przejdźmy do praktyki. Chce zrobić zrobić zdjęcie grupy która jest obok i zobaczcie jak się za to zabiorę – najpierw sam szukam miejsca, a nie ustawiam ludzi… w szeregu.
Teraz prosty trik (krzyczę czyjeś imię, a ktoś się odwraca i uśmiecha).
Zobaczcie co wyszło, mamy ciekawy podział na plany, autentyczność i osobę na pierwszym planie bez której mogło by to wyglądać na przypadkowe.
Idąc z grupą (najlepiej z ich komentarzami)
Znacie takie uczucie, że widzicie, że ludzie się śmieją i rozmawiają, a gdy podchodzicie to nagle są cicho?
Dla fotografa to zły znak, ale też coś normalnego jak dopiero budujesz to zaufanie. A jak je zbudować?
Przede wszystkim kto sieje wiatr ten zbiera burze – to chyba nie pasuje.
Ale ogólnie chodzi o to, że jeśli Ty się dystansujesz, nie rozmawiasz, nie pamiętasz imion to nie oczekuje, że druga strona to zrobi. Osobiście mam taki patent, że chodzę w wiele ciekawych miejsc i jak się idzie to jest dużo czasu na rozmawianie i poznawanie ludzie. Plus komentarz kogoś
Wieczorkiem
Żeby nie było zbyt poważnie to pójdziemy sobie na skatepark gdzie opowiem Wam o kolejnym sekrecie który mam w plecaku. – plus odjazd na deskorolce
Blisko Skateparku
Jedną z kluczowych rzeczy w autentycznych zdjęciach jest pomysł. Dzięki temu nie robimy przypadkowych zdjęć tylko mamy jakąś wizję, która zaciekawia innych i sprawia, że chcą wziąć udział w zdjęciach.
A mój pomysł na dzisiaj wygląda tak – to tail davil
Na Skateparku
Przykręcimy sobie to teraz do deski i przetestujemy. Tu są takie krzemienie, które będą tworzyły iskry gdy mocniej nadepniemy taila. Podczas przykręcania: Najlepiej wychodzi jak jest ciemniej mimo, że wtedy kamera ma gorszą jakość, ale to też sprawia, że jest taki vibe analoga czy vhs’u. Myślę, że takie rozmazane zdjęcia z ziarnem teraz słusznie zyskują popularność, bo AI generuje zdjęcia jakby były robione Sigmą Art, więc najcenniejsza nie jest już estetyka tylko autentyczność.
Testy
Na żywo jak wychodzi
Wychodząc ze Skateparku
Idziemy jeszcze przetestować ten patent w innych miejscach. Mam nadzieje, że mój poradnik pomoże Wam robić lepsze zdjęcia jeśli dotrwaliście do końca, bo nagrałem chyba najpoważniejszy film mimo, że miał to być unboxing tail devila.
Jak chcecie coś luźniejszego to napewno znajdziecie już na kanale – elo